Winyle 2026: Nowy podatek od plastiku. Ceny w górę!
Autorstwa Redakcja Radia Strefa Muzy na 2026-02-25
Winyle 2026: Plastikowy podatek uderza w kolekcjonerów. Koniec ery „tanich” wydań?
Rynek płyt winylowych, który jeszcze kilka lat temu świętował wielki renesans, w 2026 roku staje przed największym wyzwaniem od dekad. To już nie tylko rosnące koszty prądu w tłoczniach czy drogie okładki – do gry wchodzi unijna legislacja. Nowe opłaty związane z rozszerzoną odpowiedzialnością producenta (ROP) oraz wdrożenie rozporządzenia PPWR sprawiają, że za każdą nową płytę zapłacimy w 2026 roku odczuwalnie więcej.
Dla kolekcjonerów, którzy i tak zmagają się z wysokimi marżami, to może być „moment krytyczny”.
Winyl to plastik, a plastik to… koszt
Choć płyty winylowe są przedmiotami trwałego użytku (w przeciwieństwie do butelek PET), unijne przepisy z 2026 roku coraz mocniej dociskają wszystko, co powstaje z tworzyw pierwotnych (virgin plastic).
-
Opłata opakowaniowa: Choć stawka za samą folię ochronną (shrink-wrap) jest symboliczna, to nowe wymogi dotyczące recyklingu opakowań wielomateriałowych (papierowe koperty z foliowym okienkiem) podnoszą koszt jednostkowy wydania o ok. 2-3 zł.
-
Podatek od PVC: Wiele krajów UE, w tym Włochy od lipca 2026 r., wprowadza specyficzne daniny od wyrobów z plastiku. Choć płyty winylowe walczą o status „wyrobu kulturalnego”, na razie są traktowane przez urzędy skarbowe jako produkt z polichlorku winylu.
Nowa opłata reprograficzna: Ukryty koszt 2026
Luty 2026 przyniósł w Polsce ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie znowelizowanej opłaty reprograficznej. Choć kojarzy się ona głównie ze smartfonami, objęła również urządzenia audio umożliwiające odtwarzanie muzyki.
-
Gramofony i akcesoria: Od stycznia 2026 r. do ceny każdego nowego gramofonu, wieży czy systemu audio doliczane jest od 1% do 2% ceny na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.
-
Efekt: Kupno nowego sprzętu do słuchania winyli stało się droższe o kilkadziesiąt, a w przypadku audiofilskich zestawów – nawet o kilkaset złotych.
Ekologia vs. Kolekcjonerstwo
W odpowiedzi na „plastikowy hejt”, wytwórnie w 2026 roku masowo promują Eco-Vinyl (produkowany z odpadów i resztek z tłoczni).
-
Paradoks: Choć Eco-Vinyl jest bardziej ekologiczny, jego proces produkcji jest obecnie droższy niż tradycyjnego winylu.
-
Ceny: Standardowe wydanie jednopłytowe w 2026 roku rzadko schodzi poniżej 150-170 zł. Wydania limitowane (kolorowe splattery) przekroczyły już psychologiczną barierę 250 zł.
| Element wydania | Zmiana kosztu w 2026 r. | Powód |
| Sam krążek (PVC) | + 5-10% | Ceny surowca i certyfikaty emisyjne |
| Okładka i folia | + 2,00 PLN | Opłata produktowa ROP |
| Transport | + 15% | Podatek CBAM (graniczny podatek węglowy) |
| SUMA (średnio) | + 25-40 PLN | Łączny efekt nowych danin |
Czy rynek wtórny uratuje pasjonatów?
Eksperci przewidują, że 2026 rok będzie rokiem „wielkiego powrotu do komisów”. Skoro nowe płyty drożeją przez podatki, kolekcjonerzy masowo ruszyli na giełdy i do sklepów z używanymi płytami (second-hand). Tam jednak ceny również rosną – właściciele sklepów wiedzą, że ich towar nie jest obciążony nowymi opłatami, co czyni go bardziej atrakcyjnym.