Teraz Gramy

Tytuł

Artysta

Teraz

Radio Strefa Muzy

00:00 20:00

Teraz

Radio Strefa Muzy

00:00 20:00

Następna

Background

Aerosmith wracają z Dave’em Grohlem i Johnny’m Deppem w Hollywood Bowl!

Autorstwa na 2026-11-02

Aerosmith wracają na scenę po przerwie! Dave Grohl na perkusji podczas gigantycznego koncertu w Hollywood Bowl

To miał być po prostu wyczekiwany powrót na żywo, a przerodził się w jedno z najbardziej widowiskowych rockowych wydarzeń tego roku. Legendarne ikony bostońskiego hard rocka, zespół Aerosmith z niewyczerpalnym Stevenem Tylorem i Joe Perrym na czele, zagrali swój pierwszy oficjalny koncert od czasu wstrzymania występów. Areną tego elektryzującego wydarzenia stało się legendarne Hollywood Bowl w Los Angeles. To jednak nie tylko sama obecność bostończyków wywołała euforię wśród tysięcy fanów – prawdziwym sensacyjnym punktem wieczoru byli goście specjalni. Na perkusji u boku Tylera zasiadł sam Dave Grohl z Foo Fighters, a skład gitarowy uzupełnił Johnny Depp. Jak wyglądało to międzypokoleniowe święto rocka i co oznacza dla przyszłości zespołu?

Hollywoodzki sen na żywo: Grohl, Depp i energia bez granic

Widok Dave’a Grohla – lidera Foo Fighters i byłego perkusisty Nirvany – zasiadającego za zestawem perkusyjnym u boku bostońskich weteranów był momentem, który natychmiast opanował nagrania w mediach społecznościowych.

Grohl wniósł do brzmienia klasyków Aerosmith surową, punkowo-grunge’ową potęgę i niespożytą energię. Wspólnie z zespołem wykonał ikoniczne hymny, takie jak „Toys in the Attic”, „Back in the Saddle” czy „Sweet Emotion”, idealnie zgrywając się z potężnym sekcją basową Tom Hamiltona.

Dodatkowym iskrownikiem na scenie był występ Johnny’ego Deppa. Bliski przyjaciel Joe Perry’ego z supergrupy Hollywood Vampires dołączył do formacji ze swoją gitarą podczas wykonania bezkompromisowego klasyka „Train Kept A-Rollin’”, potęgując kinowy rozmach całego widowiska.

Gdy na finałowe „Walk This Way” na scenę powrócił również oryginalny perkusista Joey Kramer, Hollywood Bowl dosłownie odleciało.

Międzypokoleniowy hołd i fala rynkowych spekulacji

Występ w Los Angeles udowodnił, jak potężnym szacunkiem i estymą cieszy się twórczość Aerosmith wśród kolejnych pokoleń gigantów muzyki gitarowej. Obecność sceniczna 78-letniego Stevena Tylera, którego wokalna forma i charyzma mimo wcześniejszych problemów zdrowotnych znowu zachwyciły zgromadzonych, natychmiast wywołała gwałtowną falę dyskusji w branży.

  1. Czy to początek serii ekskluzywnych występów? Chociaż faza wielomiesięcznych, wyczerpujących światowych tras koncertowych dla weteranów wydaje się zamkniętym rozdziałem, udany wieczór w Hollywood rozbudził nadzieje na kolejne okazjonalne, wyprzedane koncerty-święta w kluczowych metropoliach.
  2. Formuła „Aerosmith & Friends”: Pozytywny odbiór wspólnego grania z Grohlem i Deppem pokazuje, że formuła koncertów zapraszających legendarne postaci rocka jako gości specjalnych może stać się nowym znakiem rozpoznawczym nadchodzących występów formacji.
  3. Nieśmiertelność katalogu: Piosenki napisane ponad cztery dekady temu zyskały całkowicie świeży impuls, udowadniając nowym słuchaczom, że autentyczny hard rock nie ma daty ważności.

„Gdy widzisz Dave’a Grohla walącego w bębny z uśmiechem od ucha do ucha u boku Stevena Tylera, przypominasz sobie, za co wszyscy pokochaliśmy muzykę gitarową. To była czysta, nieudawana radość z grania” – podkreślają redaktorzy obecni w Los Angeles.

Photo by Vitalii Khodzinskyi on Unsplash