Sam Fender w reklamie John Lewis! Kameralny cover The Rolling Stones
Autorstwa Redakcja Radia Strefa Muzy na 2026-11-03
Sam Fender w kultowym świątecznym spocie John Lewis! Nagrał cover The Rolling Stones
Choć kalendarz wskazuje dopiero początek listopada, brytyjska popkultura rządzi się swoimi prawami – a jednym z jej najbardziej tradycyjnych, nieoficjalnych sygnałów do rozpoczęcia przygotowań do świąt jest premiera corocznego spotu reklamowego sieci John Lewis. Właśnie ogłoszono, że głosem tegorocznej kampanii został Sam Fender. Wybitny reprezentant współczesnego brytyjskiego rocka przygotował kameralną, oszczędną aranżację nieśmiertelnego klasyka The Rolling Stones – „You Can’t Always Get What You Want”. Nowa wersja utworu z miejsca podbiła serca internautów oraz zdobyła oficjalne uznanie samego Micka Jaggera. Jak jeden z największych hymnów lat 60. stał się najciekawszym muzycznym otwarciem przedświątecznego sezonu?
Nowe życie klasyka: Od hymnu kontestacji do intymnego przesłania
Oryginalnie wydany w 1969 roku utwór „You Can’t Always Get What You Want” z albumu „Let It Bleed” zasłynął rozbudowaną, rockowo-gospelową produkcją i tekstem pełnym gorzkich obserwacji na temat kończącej się ery dzieci kwiatów.
Sam Fender podszedł jednak do tego monumentalnego dzieła z całkowicie świeżej, minimalistycznej perspektywy:
- Oszczędna oprawa: Zamiast potężnych chórek i bogatych sekcji dętych, w nowej wersji słyszymy zaledwie delikatne linie pianina, subtelne pociągnięcia smyczków i charakterystyczny, surowy wokal Fendersa.
- Emocjonalny ciężar: Zredukowanie tempa i odarcie kompozycji z rockowego zgiełku wyciągnęło na pierwszy plan jej uniwersalną mądrość: choć życie rzadko daje nam dokładnie to, czego pragniemy, ostatecznie przynosi to, czego naprawdę potrzebujemy.
- Aprobata od legendy: Oficjalne błogosławieństwo ze strony Micka Jaggera, który publicznie pochwalił wyczucie i autentyczność młodszego kolegi po fachu, nadało tej interpretacji ostateczny stempel jakości.
Muzyczny zwiastun świąt: Magia kampanii John Lewis
Od ponad dekady coroczne spory John Lewis to nie tyle zwykłe materiały promocyjne, co pełnoprawne wydarzenia kulturowe. Wybór utworu i wykonawcy co roku elektryzuje rynek muzyczny, a zaprezentowane w nich ordery i wersje klasyków (w przeszłości m.in. w wykonaniu Ellie Goulding, Lily Allen czy Celeste) natychmiast trafiają na szczyty list przebojów.
Głos Sama Fendera idealnie wpisuje się w ten nostalgiczny, jesienno-zimowy nastrój. Jego interpretacja nie jest jednak słodką, bożonarodzeniową piosenką – to dojrzała, poruszająca ballada, która idealnie rezonuje z chłodniejszymi wieczorami listopada, wprowadzając słuchaczy w czas zadumy i bliskości.
Photo by Kawê Rodrigues on Unsplash