Zakazany krzew 2027: Milion złotych kary za dławisza!
Autorstwa Redakcja Radia Strefa Muzy na 2026-02-15
Dlaczego dławisz okrągłolistny trafił na czarną listę?
Dławisz przez lata był hitem ogrodowym – rośnie błyskawicznie (nawet 4 metry rocznie!), jest mrozoodporny i jesienią obsypuje się pięknymi, czerwono-żółtymi owocami. Niestety, ta „uroda” ma swoją mroczną stronę:
-
Dusi inne rośliny: Jego pnącza oplatają drzewa tak ciasno, że odcinają przepływ soków i dostęp do światła, prowadząc do śmierci całych drzewostanów.
-
Jest toksyczny: Owoce, choć wyglądają apetycznie, są trujące dla ludzi i zwierząt domowych (powodują silne zatrucia).
-
Niszczy ekosystem: Ptaki roznoszą jego nasiona do lasów, gdzie dławisz wypiera rodzime gatunki roślin.
Najważniejsza data: 2 sierpnia 2027 roku
To „dzień zero”. Od tego momentu posiadanie, uprawa, a tym bardziej sprzedaż dławisza okrągłolistnego będzie w Polsce nielegalna.
Jakie kary grożą za posiadanie?
Przepisy są bezlitosne, ponieważ dławisz został uznany za Inwazyjny Gatunek Obcy (IGO) stwarzający zagrożenie dla Unii i Polski.
-
Kary administracyjne: Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (RDOŚ) może nałożyć karę pieniężną w wysokości do 1 000 000 zł.
-
Konsekwencje karne: Za wprowadzanie IGO do środowiska grozi nawet kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Jak legalnie pozbyć się dławisza z ogrodu?
Masz czas do sierpnia 2027, by „wyczyścić” swoją posesję. Nie wystarczy jednak tylko go przyciąć – to roślina, która odradza się jak feniks z popiołów.
-
Wycinka i wykopki: Musisz wyciąć pędy przy samej ziemi, a następnie dokładnie wykopać całą bryłę korzeniową. Nawet kawałek korzenia może wypuścić nowy pęd.
-
Utylizacja – Nigdy na kompost! Fragmentów dławisza nie wolno wyrzucać na kompostownik ani do bioodpadów. Nasiona i pędy mogą tam przetrwać i zainfekować inne ogrody. Najlepiej je spalić (jeśli lokalne prawo na to pozwala) lub oddać do specjalistycznej utylizacji.
-
Monitoring: Miejsce po dławiszu trzeba obserwować przez kolejne 2-3 lata, czy nie pojawiają się odrosty.
Czym zastąpić zakazany krzew?
Zamiast dławisza wybierz bezpieczne i równie piękne pnącza:
-
Wiciokrzew pomorski – pięknie pachnie i jest bezpieczny dla przyrody.
-
Powojnik (Clematis) – setki odmian o ogromnych kwiatach.
-
Winobluszcz pięciolistkowy – jesienią przebarwia się na obłędny czerwony kolor.