Kamil Stoch: Pożegnanie z Igrzyskami 2026. Gest, który wzruszył
Autorstwa Redakcja Radia Strefa Muzy na 2026-02-15
„To koniec olimpijskiej przygody”. Gorzki wieczór mistrza w Predazzo
Konkurs na dużej skoczni (HS141) miał być dla Kamila Stocha szansą na godne zwieńczenie kariery. Niestety, mimo świetnych skoków treningowych, w zawodach nasz mistrz zajął 21. miejsce. To, co wydarzyło się tuż po lądowaniu w drugiej serii, zostanie jednak zapamiętane na zawsze.
Symboliczny gest: Sześć palców Kamila Stocha
Tuż po wyhamowaniu nart w finałowej serii, Kamil podszedł do kamery i z wymownym uśmiechem pokazał do obiektywu sześć wyciągniętych palców.
-
Co to oznaczało? To symbol jego szóstych zimowych igrzysk olimpijskich (Turyn 2006 – Mediolan-Cortina 2026). W historii skoków tylko nieliczni, jak Noriaki Kasai, mogą pochwalić się taką długowiecznością na najwyższym poziomie.
Szczere wyznanie: „Boli mnie sposób, w jaki się pokazałem”
W rozmowach z dziennikarzami tuż po konkursie, w oczach Kamila widać było szklenie. Mistrz nie gryzł się w język, oceniając swój występ:
-
O presji: „Nie łudzę się. To koniec olimpijskiej przygody. W zawodach nie potrafiłem oddać swobodnych skoków. Było dużo sztywności i zbyt dużo pragnienia”.
-
O geście: „Teraz tak sobie myślę – po co to pokazywałem? Z jednej strony tak, to szóste igrzyska, których nikt mi za darmo nie dał. Ale z drugiej strony boli mnie to, że nie potrafiłem tu powalczyć o więcej”.
Zmiana warty: Stoch o sukcesie Tomasiaka
Mimo osobistego zawodu, Kamil pokazał klasę wielkiego mistrza, ciesząc się z sukcesu swojego 19-letniego następcy.
„To, co robi Kacper, jest piękne i inspirujące. Pokazuje, że w sporcie wszystko może się odmienić z dnia na dzień. Chcę się cieszyć jego sukcesem, nawet jeśli moje myśli są dziś słodko-gorzkie”.
Co dalej z karierą Kamila Stocha?
Choć Igrzyska 2026 w Predazzo były jego ostatnimi, Kamil nie odwiesza jeszcze nart na kołek natychmiast. Zgodnie z zapowiedziami, obecny sezon 2025/2026 ma być jego ostatnim w roli profesjonalnego skoczka.
-
Planica 2026: Kibice już teraz szykują się na marzec, kiedy to na Letalnicy odbędzie się oficjalne i ostateczne pożegnanie legendy, która dała Polsce trzy złote medale olimpijskie i dwie Kryształowe Kule.