Era „Biletów Dynamicznych” 2026: Koniec tanich koncertów?
Autorstwa Redakcja Radia Strefa Muzy na 2026-02-25
Koniec z ceną na plakacie. Era „Biletów Dynamicznych” 2026 uderza w fanów – zapłacisz tyle, ile wyliczy algorytm
Jeszcze kilka lat temu planowanie wyjścia na koncert ulubionej gwiazdy zaczynało się od sprawdzenia cennika. W 2026 roku to już przeszłość. Jeśli marzysz o zobaczeniu Adele podczas jej letniej trasy po Europie lub planujesz wyjazd na nową trasę Beyoncé, musisz przygotować się na emocjonalny i finansowy rollercoaster. Wszystko za sprawą systemu „Dynamic Pricing”, który w tym roku na dobre zadomowił się na polskim rynku biletowym.
Jak działa „giełda biletowa” w czasie rzeczywistym?
System biletów dynamicznych działa niemal identycznie jak rezerwacja lotów w tanich liniach lotniczych lub zamawianie Ubera w godzinach szczytu.
-
Mechanizm: Cena biletu nie jest stała. Algorytm analizuje zainteresowanie w czasie rzeczywistym. Jeśli wirtualna kolejka liczy 50 tysięcy osób, cena wejściówki na płytę może wzrosnąć z początkowych 450 zł do… 1800 zł w ciągu zaledwie kilku minut.
-
Oficjalny powód: Giganci tacy jak Live Nation i Ticketmaster twierdzą, że system ma uderzyć w „koników”. Wyższe ceny mają sprawić, że odsprzedaż biletów z zyskiem stanie się nieopłacalna, a dodatkowe pieniądze trafią bezpośrednio do artystów.
Adele w Warszawie? Portfel pod ścianą
Wokół planowanego na sierpień 2026 roku koncertu Adele na PGE Narodowym (oficjalne ogłoszenie spodziewane lada dzień) narosło mnóstwo kontrowersji właśnie przez ceny. Fani z Niemiec i Wielkiej Brytanii, którzy przeszli już przez proces zakupu, donoszą o absurdach:
„Weszłam do kolejki, gdy bilet kosztował 150 euro. Kiedy po 40 minutach przyszła moja kolej na płatność, ten sam bilet kosztował już 580 euro. Czułam się, jakbym licytowała na aukcji, a nie kupowała bilet” – pisze jedna z fanek na platformie X.
Czy to jeszcze legalne? UOKiK pod lupą
W 2026 roku sprawą „dynamicznych biletów” na poważnie zainteresowały się europejskie urzędy ochrony konsumenta. W Polsce UOKiK bada, czy system nie wprowadza klientów w błąd.
-
Zarzuty: Brak informacji o cenie maksymalnej oraz wywieranie presji czasu na konsumencie, który widząc rosnącą kwotę, podejmuje pochopne decyzje finansowe.
-
Proponowane zmiany: Unijna dyrektywa, która ma wejść w życie pod koniec 2026 roku, zakłada obowiązek informowania o najniższej cenie biletu z ostatnich 30 dni – podobnie jak ma to miejsce przy wyprzedażach w sklepach (dyrektywa Omnibus).
Porównanie cen: 2021 vs 2026 (Średnie ceny na topowe koncerty)
| Rok | Średnia cena (Płyta) | System sprzedaży | Status |
| 2021 | 250 – 350 PLN | Cena stała | Przystępne |
| 2024 | 450 – 600 PLN | Hybrydowy | Drogie |
| 2026 | 900 – 2200 PLN | Dynamiczny | Luksusowe |
Jak przeżyć w erze dynamicznych cen?
Eksperci radzą: jeśli nie uda Ci się kupić biletu w pierwszej godzinie „szaleństwa”, warto poczekać. Algorytmy często obniżają ceny na kilka dni przed wydarzeniem, gdy popyt drastycznie spada. Niestety, wymaga to stalowych nerwów i ryzyka, że koncert zostanie wyprzedany.