Finał Stranger Things 5: Czy Jedenastka przeżyła? Recenzja i opinie
Autorstwa Redakcja Radia Strefa Muzy na 2026-01-02
Finał „Stranger Things 5” za nami. Genialne pożegnanie czy wielkie rozczarowanie? [OPINIE]
Po dekadzie oczekiwania, w noc z 31 grudnia 2025 na 1 stycznia 2026 roku, Netflix udostępnił ostatni odcinek kultowego serialu „Stranger Things”. Finał sezonu 5, trwający ponad dwie godziny, wywołał prawdziwe trzęsienie ziemi w sieci. Czy bracia Duffer dowieźli zakończenie, na które zasłużyli fani? Uwaga na spoilery!
Hawkins po 10 latach – jak zakończyło się „Stranger Things”?
Finałowy odcinek zatytułowany „Ta Strona” (The Rightside Up) domknął większość wątków, które śledziliśmy od 2016 roku. Ostateczna bitwa z Vecną (Henrym Creielem) rozegrała się na dwóch płaszczyznach – realnej oraz mentalnej. Kluczową rolę odegrał Will Byers, który wykorzystał swoje dawne połączenie z Drugą Stroną, by na chwilę przejąć kontrolę nad potworami i dać Jedenastce szansę na ostateczny cios.
Największe emocje wzbudził jednak przeskok czasowy o 18 miesięcy. Widzimy w nim Hawkins, które powoli podnosi się z ruin po rzekomym „trzęsieniu ziemi”. Bohaterowie kończą liceum, a serial domyka się symboliczną sceną w piwnicy Wheelerów – nowa grupa dzieciaków (prowadzona przez Holly, młodszą siostrę Mike’a) zasiada do gry w Dungeons & Dragons.
Czy Jedenastka przeżyła? Tajemnicze zakończenie
To pytanie, które zdominowało media społecznościowe tuż po premierze. W kulminacyjnym momencie Jedenastka (Eleven) decyduje się na heroiczne poświęcenie, by na zawsze zamknąć bramy Drugiej Strony. Choć początkowo wydaje się, że zginęła, Mike sugeruje w epilogu, że El mogła przeżyć dzięki iluzji stworzonej przez Kali (Ósemkę) i żyje gdzieś w ukryciu.
Twórcy pozostawili to pytanie bez jednoznacznej odpowiedzi, co przez wielu krytyków zostało uznane za „bezpieczny” zabieg, otwierający furtkę pod przyszłe spin-offy.
Opinie widzów: „Drugie Game of Thrones” czy nostalgiczny triumf?
Reakcje fanów są skrajnie podzielone. Na portalu Rotten Tomatoes ocena widzów oscyluje wokół 65%, co jest najniższym wynikiem w historii serii.
Co chwalą fani?
-
Nostalgia: Powrót do klimatu pierwszego sezonu i rowery jako główny środek transportu.
-
Aktorskie popisy: Szczególnie doceniono Davida Harboura (Hopper) oraz Noah Schnappa (Will).
-
Efekty specjalne: Ostateczna walka wizualnie deklasuje poprzednie sezony.
Co wywołuje kontrowersje?
-
Brak odwagi: Wielu widzów zarzuca braciom Duffer, że bali się uśmiercić którąkolwiek z głównych postaci.
-
Wątek Willa: Część fanów czuje niedosyt w związku z niedopowiedzianym wątkiem coming outu i uczuć Willa do Mike’a.
-
Tempo: Dwugodzinny format odcinka dla niektórych okazał się zbyt przeładowany flashbackami.
Co dalej z uniwersum Stranger Things?
Mimo że główna historia dobiegła końca, Netflix nie zamierza rezygnować z marki. Już na koniec 2026 roku zapowiedziano premierę serialu animowanego „Stranger Things: Tales from ’85”, a w produkcji pozostaje także spektakl teatralny oraz tajemniczy spin-off aktorski, który ma dziać się w zupełnie innej lokalizacji.