Domy za 1 euro w Polsce? Szokujący ruch gmin w 2026 roku
Autorstwa Redakcja Radia Strefa Muzy na 2026-02-08
Włoski scenariusz nad Wisłą. Domy za „złotówkę” podbijają Polskę – znamy lokalizacje!
To, co jeszcze kilka lat temu było turystyczną ciekawostką z Sycylii czy Sardynii, w lutym 2026 roku staje się rzeczywistością w kilku regionach Polski. W obliczu postępującego wyludniania się mniejszych miejscowości, pierwsze gminy na ścianie wschodniej oraz w województwie lubuskim zdecydowały się na radykalny krok: oferują opuszczone nieruchomości za symboliczną kwotę, odpowiadającą popularnemu „1 euro”.
Gdzie szukać okazji? Regiony, które chcą żyć
Programy „Dom za złotówkę” (lub symboliczne euro) nie są ogólnopolskie, lecz zależą od uchwał konkretnych rad gmin. Obecnie najgłośniej jest o trzech lokalizacjach:
-
Podlasie i Lubelszczyzna: Małe gminy w pobliżu granic, gdzie proces depopulacji jest najsilniejszy. Samorządy oferują tam stare, drewniane domy z ogromnym potencjałem agroturystycznym.
-
Dolny Śląsk: Opuszczone budynki po dawnych PGR-ach lub przedwojenne kamienice w mniejszych miasteczkach, które wymagają natychmiastowej rewitalizacji.
-
Lubuskie: Miejscowości położone w lasach, z dala od dużych aglomeracji, które szukają „nowej krwi” – specjalistów pracujących zdalnie.
Jaki jest haczyk? To nie jest prezent bez zobowiązań
Podobnie jak we Włoszech, niska cena zakupu to dopiero początek. Kupujący musi spełnić szereg rygorystycznych warunków:
-
Gwarancja remontu: Właściciel zobowiązuje się do rozpoczęcia prac remontowych w ciągu 12 miesięcy i zakończenia rewitalizacji w określonym terminie (zazwyczaj 3-5 lat).
-
Zameldowanie: Gminom zależy na podatnikach. Często warunkiem jest zadeklarowanie, że dom stanie się głównym miejscem zamieszkania nabywcy.
-
Zabezpieczenie finansowe: Nabywca musi wykazać, że posiada środki na remont, który często przewyższa rynkową wartość gotowego domu.
Dlaczego to klika się tak dobrze?
W dobie kredytów hipotecznych z wysokim RRSO i cen mieszkań w Warszawie przekraczających 20 tys. zł za metr, wizja domu za bezcen działa na wyobraźnię. Dla pokolenia pracującego zdalnie (tzw. cyfrowych nomadów), stara chata na Podlasiu z dostępem do Starlinka brzmi jak luksusowa ucieczka od zgiełku miasta.
Opinie ekspertów: „To szansa, ale i ryzyko”
Analitycy rynku nieruchomości studzą jednak entuzjazm.
– Zakup to najmniejszy koszt. Remont zabytkowego domu zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków (co często zdarza się przy takich ofertach) może pochłonąć fortunę. To propozycja dla pasjonatów z grubym portfelem, a nie dla osób szukających taniego lokum „na start” – ostrzegają eksperci.
Photo by Maksim ŠiŠlo on Unsplash