Teraz Gramy

Tytuł

Artysta

Teraz

Radio Strefa Muzy

00:00 24:00

Teraz

Radio Strefa Muzy

00:00 24:00


Dni Myślenic 2026 – wielki powrót święta miasta! Relacja

Autorstwa na 2026-06-28

Wielki powrót święta miasta!  Relacja z Dni Myślenic 2026

Po siedmiu latach wyczekiwania Dni Myślenic powróciły w zupełnie nowej, spektakularnej odsłonie. Zamiast na dotychczasowym Zarabiu, całe serce imprezy przeniosło się na urokliwą płytę myślenickiego Rynku. Taka zmiana lokalizacji nadała wydarzeniu niesamowitego, zwartego, miejskiego klimatu. Tłumy mieszkańców, goście z miast partnerskich i turyści stworzyli atmosferę, której długo nie zapomnimy. Poniżej przedstawiamy niezwykle szczegółową relację z tego muzyczno-kulturalnego weekendu.

Dzień 1 (Piątek): Tradycja, elegancja i energetyczny początek weekendu

Oficjalny start świętowania w piątkowe popołudnie przyciągnął na myślenicki Rynek całe rodziny oraz rzesze miłośników lokalnej kultury. Zamiast od razu uderzać w mocne, festiwalowe rytmy, organizatorzy postawili na widowiskowe, historyczne i artystyczne otwarcie, które idealnie wprowadziło publiczność w wyjątkowy nastrój.

Na płycie Rynku zaprezentowały się najpierw utalentowane cheerleaderki z formacji „Unique” działającej przy myślenickim liceum im. T. Kościuszki. Dziewczyny dały niezwykle dynamiczny, pełen akrobacji pokaz, który rozgrzał publiczność i zebrał gromkie brawa.

Głównym punktem popołudnia był jednak występ Baletu Dworskiego Cracovia Danza ze spektaklem „Magiczne Ogrody”. Artyści przenieśli widzów w czasie do epoki renesansu i baroku. Kunsztowne, wielobarwne stroje, niesamowita dbałość o detale choreograficzne oraz podniosła muzyka sprawiły, że zgromadzona publiczność mogła poczuć się jak na prawdziwym królewskim dworze. To był niezwykle klimatyczny i ciepło przyjęty wstęp do trzydniowego maratonu.

Dzień 2 (Sobota): Popowe brzmienia, rockowe legendy i gorące emocje

Sobota przyniosła potężną dawkę muzycznych wrażeń. Centrum miasta tętniło życiem od samego rana, a płyta Rynku zaczęła gęstnieć na długo przed pierwszymi koncertami. Tego dnia na scenie zagościły prawdziwe gwiazdy polskiej sceny pop i rock.

Jako pierwsza na scenie głównej zameldowała się Sarsa.

Artystka, znana ze swojego potężnego, charakterystycznego głosu i nieszablonowych kompozycji, oczarowała myślenicką publiczność. Energetyczne wykonania jej największych hitów sprawiły, że pod sceną falował tłum, a fani śpiewali z nią niemal każdy utwór. Jej sceniczna ekspresja i oryginalny styl doskonale wpasowały się w miejską przestrzeń Rynku.

Zaraz po rewelacyjnym występie Sarsy pałeczkę przejęła legenda polskiego rocka alternatywnego – zespół Happysad.

Kujawsko-pomorska formacja zgromadziła pod sceną morze wiernych fanów. Muzycy zagrali przekrój swojej twórczości, serwując zarówno nowsze kompozycje, jak i nieśmiertelne hymny pokolenia, przy których bawiły się całe rodziny. Niezwykle ciepły kontakt wokalisty z publicznością sprawił, że koncert zamienił się we wspólne, głośne śpiewanie.

Muzyczną kropkę nad „i” postawił w sobotni wieczór Grzegorz Hyży.

Gwiazdor estrady porwał tłum swoimi radiowymi przebojami, charyzmą oraz świetną oprawą wizualną. Feeria świateł i doskonale znane single sprawiły, że myślenicki Rynek bawił się znakomicie do późnych godzin nocnych, a energia sięgnęła zenitu.

Dzień 3 (Niedziela): Pozytywne wibracje, mocna dawka energii i finałowe akordy

Niedziela nie zwalniała tempa, oferując uczestnikom kolejną porcję wspaniałej rozrywki i zróżnicowanych gatunków muzycznych. Tego dnia myślenicki Rynek zamienił się w najbardziej roztańczone miejsce w całej Małopolsce.

Słoneczne popołudnie koncertowo otworzył Kamil Bednarek, który ze swoim zespołem zaserwował publiczności dawkę pozytywnego, wakacyjnego reggae. Hity takie jak „Cisza” czy „Chwile jak te” porwały do śpiewania wszystkich zgromadzonych. Następnie na scenie pojawił się zespół Afromental, wnosząc potężną dawkę rockowo-popowej energii. Zespół zaprezentował swoje największe przeboje, a świetny kontakt wokalistów z tłumem sprawił, że cała płyta Rynku skakała w rytm muzyki. Zwieńczeniem całego święta miasta był niesamowity, finałowy set didżejski, za który odpowiadał Gromee. Znany producent i DJ zadbał o to, by Myślenice pożegnały weekend w rytmie największych światowych hitów tanecznych okraszonych wspaniałym pokazem świateł. Choć nasza redakcja nie była już obecna na miejscu w pełnym składzie. To był wspaniały, trzydniowy czas, który na nowo zintegrował całą myślenicką społeczność i na stałe przywrócił to wspaniałe święto do miejskiego kalendarza!